Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2020

Narodowe Czytanie 2020 - Uniwersytecka Doświadczalnia






Kto czyta książki, żyje podwójnie.
[U. Eco]


Narodowe Czytanie 🇵🇱 Balladyna Juliusza Słowackiego w interpretacji WUTW, Uniwersytecka Doświadczalnia





Wodzisławski Uniwersytet III Wieku i Uniwersytecka Doświadczalnia przy współpracy Uniwersytetu Śląskiego, włączyli się w Narodowe Czytanie Balladyny Juliusza Słowackiego. Było międzypokoleniowo, z zachowaniem dystansu społecznego i reżimu sanitarnego. Pogoda nam dopisała i dobry nastrój również.


Juliusz Słowacki obok Mickiewicza i Krasińskiego uznawany jest za jednego z Wieszczów Narodowych. Jego twórczość związana jest z polskim romantyzmem
Juliusz Słowacki herbu Leliwa urodził się w 1809 roku w Krzemieńcu. Jego ojciec, był profesorem literatury w Liceum Krzemienieckim i w Cesarskim Uniwersytecie Wileńskim. Matka Juliusza, była osobą o wysokiej kulturze osobistej i literackiej. W swoim domu prowadziła salon literacki. Dzięki temu jej syn w dzieciństwie i wczesnej młodości miał dużo kontaktów z elitą intelektualną z kręgu Uniwersytetu Wileńskiego. W taki sposób poznał Adama Mickiewicza
Chociaż zmarł młodo bo w wieku 40 lat, to pozostawił po sobie obfity dorobek twórczy. Był autorem 13 dramatów: „Balladyna”, „Kordian”, „Fantazy”, „Ksiądz Marek”…,
20 poematów, „Anhelli”, „Beniowski „Ojciec zadżumionych”, „Podróż do Ziemi Świętej z Neapolu”…, ogromnej ilości wierszy: „Grób Agamemnona”, „Hymn / Smutno mi, Boże /”, „Testament mój”, „W pamiętniku Zofii Bobrówny”…, powieści: „Jan Bielecki”, „Lambro”, „Żmija”. Był autorem wielu listów.
Tekst dramatu Słowackiego „Balladyna” poprzedza list dedykacyjny z dn. 9 lipca 1839 r. Pisarz swój utwór dedykuje autorowi „Irydiona”, czyli Zygmuntowi Krasińskiemu. Wyraża w nim obawy, że jego dramat może być niezrozumiany. Porównuje siebie do Homera śpiewającego swoje rycerskie pieśni obojętnym falom Morza Egejskiego.

„Słuchaj w ciszy powietrznej, czy echo tego hymnu, który mi serce uciszał, nie drga dotąd w kryształowej atmosferze? Szukaj mojego śladu w powietrzu i na fali, a jeśli o mnie na fali i w powietrzu nie słychać, to znajdź mnie w sercu twojem, i niech ja będę jeszcze z tobą przez jedną godzinę. Wszak darem to jest Boga, że my umiemy myślą latać do siebie w odwiedziny”.




sobota, 18 kwietnia 2020

Płyn do dezynfekcji według WHO







Choć nie jesteś chemikiem, to możesz w bardzo prosty sposób zrobić płyn do dezynfekcji rąk według zaleceń WHO i Ministerstwa Zdrowia. Nie zastąpi on mycia rąk mydłem i wodą, ale kiedy wsiadasz do samochodu, jesteś w pracy, wchodzisz do domu z miejsc publicznych itp. taki płyn jest wręcz konieczny.

Ważne są proporcje, dlatego warto użyć strzykawki i naczyń z miarką. Płyn do dezynfekcji w dobie koronawirusa musi zawierać ponad 60% alkoholu. Wobec powszechnych braków a także cen taka prosta receptura "ma znaczenie"



Płyn do dezynfekcji

Składniki i proporcje:

- 165 ml spirytusu 95%
- 8,5 ml wody utlenionej
- 3 ml gliceryny
dodatkowo do przepłukania strzykawki po glicerynie przygotuj 18,5 ml wody przegotowanej lub destylowanej

Do płynu można też dodać 2-3 krople olejku z drzewa herbacianego lub geraniowego lub lawendowego, poza tym:

- przygotuj  czystą butelkę z atomizerem do której będziesz wlewać poszczególne składniki.







Jak zrobić płyn?

- spirytus (165 ml) najlepiej wlej do butelki z atomizerem, dodaj wodę utlenioną (8,5 ml), następnie dodaj glicerynę (3 ml), strzykawkę w której była gliceryna „przepłucz”/nabierz do niej wodę (18,5 ml) i dodaj do całości płynu, możesz dodatkowo dodać olejek zapachowy;
- wstrząśnij butelką i gotowe;


Jest to prawie 200 ml płynu dezynfekującego do rąk, więc dobrze go rozlać do dwóch mniejszych butelek.

Jeszcze raz podkreślam, że nie zastępuje to mycia rąk mydłem i wodą. Można takim płynem również zdezynfekować klamki, piloty, telefony czy co tam potrzebujesz.
















niedziela, 29 października 2017

V Kongres Kobiet Śląska Cieszyńskiego






V Kongres Kobiet Śląska Cieszyńskiego w tym roku odbył się w Zamku Cieszyn. Motywem przewodnim spotkania była ekologia w kobiecej perspektywie czyli jak oszczędzać w domu i firmie. Spotkanie podzielono na dwie części. Pierwsza warsztatowa rozpoczęła się już w godzinach porannych. Druga część Kongresu upłynęła pod znakiem wystąpień, wykładów i paneli dyskusyjnych.
Kongres odbył się 14 października br. więc nie mogłam uczestniczyć w pierwszej części bowiem biegłam Bieg(z)USiem w Parku Śląskim. Zdążyłam jednak na drugą część, gdzie mogłam nie tylko wysłuchać wspaniałych prelegentek ale również sama powiedzieć parę słów o ekologii.

To prawda, że ekologia zaczyna się na poziomie mikro czyli w naszych domach i to my kobiety możemy mieć ogromny wkład w oszczędzanie, kształtowanie postaw i wszystko co się ekologią zwie.










































Wspaniała organizacja i perfekcja pod każdym względem. Klub Kobiet Kreatywnych to niesamowite kobiety pełne pomysłów, ale też elegancji, życzliwości i stylu. Od lat robią fantastyczne projekty i to ogromna przyjemność patrzeć jak się zmieniają i rozwijają. Roma, Małgosia, Renata i wiele innych, jestem zaszczycona, że mogę z Wami współpracować.


sobota, 28 października 2017

Międzynarodowe spotkanie







Wymiana poglądów, doświadczeń i generowanie nowych pomysłów to część pracy naukowej. Łatwy dostęp do mediów w tym szczególnie do internetu sprawia, że świat już dawno stał się globalną wioską. Czasem barierą może być język, jednak angielski stał się już prawie roboczym jezykiem wszystkich spotkań naukowych w międzynarodowych zespołach.

11 października br. międzynarodowe naukowe spotkanie miało miejsce na naszym wydziale. Mój Zakład Pedagogiki Specjalnej spotkał się z naukowcami z Holandii, Ukrainy i Rosji. Wymiana doświadczeń, badania naukowe, spojrzenie na sytuację w Europie i może w perspektywie wspólny projekt?












piątek, 27 października 2017

Bieg(z)USiem na 5Q lat Uniwersytetu Śląskiego






W sobotę 14 października 2017 roku w Parku Śląskim odbyła się czwarta edycja wydarzenia „Bieg(z)Usiem”. W tym roku był to symboliczny bieg na dystansie 5 km zorganizowany z okazji jubileuszu 5Q urodzin Uniwersytetu Śląskiego. Pomyślałam: Czemu nie? Przecież jestem aktywna i za parę lat zamierzam być aktywną seniorką.
5 km to krótki dystans jak na nornic walking. Jako pracownik naukowy byłam jedną z nielicznych – może jeszcze jakieś 2-3 osoby. A może by tak ruszyć to myślące i zacne środowisko? Przecież nie od dziś wiadomo, że nie samą nauką żyje człowiek. 


Park Śląski ma swój urok i klimat a do tego jeszcze Elka czyli kolejka. Nie wiem czy w dalszym ciągu tak się nazywa ale za moich studenckich czasów to była Elka.
Pogoda dopisała, uczestnicy również. Pośród nich najmniej liczna grupę stanowili pracownicy UŚ (3-4) osoby i studenci. Wielu za to było aktywnych uczestników z innych klubów śląskich i zarówno formalnych jak i nieformalnych kół. I tak pobiegłam Bieg(z)USiem.




















piątek, 20 października 2017

Zdrowie i aktywność - Senioralia w Jaworznie









28 sierpnia br., w Jaworznie odbyła się czwarta odsłona wojewódzkich Senioraliów organizowanych pod patronatem Marszałka Województwa Śląskiego Wojciecha Saługi. Hasłem przewodnim tegorocznych Senioraliów było „Zdrowie i aktywność”. Na plantach w Jaworznie nie zabrakło atrakcji dotyczących  zdrowia, aktywności i odżywiania. Można było skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, ratowników medycznych dietetyków, fizjoterapeutów i innych specjalistów. Jak zwykle Senioraliom towarzyszył „Kopertobus” z „Kopertami życia”. Można było również otrzymać „Paszport Zdrowia Seniora”.
W Strefie Aktywności odbywały się treningi zumby, pilatesu, warsztaty z estetyki ruchu, nordic walking i wspólne ćwiczenia z mistrzem Władysławem Kozakiewiczem. W Strefie Relaksu seniorzy korzystali z odprężających masaży, brali udział w warsztatach artystycznych i próbowali śląskich smaków. Na scenie prezentowały się  grupy seniorów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Jaworzna  i Chrzanowa.
Całość została uświetniona występem Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, który zaśpiewał nie tylko tradycyjne pieśni ale również takie przeboje jak a „O sole Mio” czy „Brunetki, blondynki”. Na zakończenie wystąpiła długo oczekiwana gwiazda Teresa Werner .
Muszę dodać, że moja strefa aktywności i zdrowego odżywiania cieszyła się wyjątkowym zainteresowaniem. Seniorzy (i nie tylko) mogli wysłuchać prelekcji na temat aktywności w starszym wieku, zdrowego stylu życia w tym odżywiania. Moje wspaniałe dietetyczki: nieźle musiały się napracować aby udzielać fachowych indywidualnych porad ora robić analizę składu masy ciała.

Na Senioraliach w Jaworznie – co szczególnie cieszy – było międzypokoleniowo. Przyszły mamy z dziećmi, babcie i dziadkowie. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. 






























Któżby nie chciał mieć takiego zdjęcia z mistrzem i legendą polskiego sportu



To moja wspaniała drużyna dietetyczek - też z duszą społeczniczek


....i na koniec "kobiety nauki" ale z duszą społeczniczek